Jak złowiłem taaaaaką rybę
Relacja Piotra Piechockiego z Ogólnopolskich Zawodów Spinningowych o “Puchar Wisły: w Wyszogrodzie. W dniu 05-07 2015 odbyły się wysokiej rangi Ogólnopolskie Zawody Spinningowe o “Puchar Wisły” w Wyszogrodzie. Obsada znakomita-ponad 60 zawodników i mimo ciężkich warunków pogodowych przed jedenastą 35 st. w cieniu-zawodnicy o szóstej trzydzieści rozpoczęli łowienie. Po wcześniejszym rozeznaniu terenu obrałem stanowisko naprzeciwko organizatora. Po co gonić daleko na główki jak pod nosem widać baraszkujące ryby. Tym sposobem nie tracąc zbędnego czasu rozpoczynam łowienie na Wiśle na dwie wędki. Jedną jaziówkę a drugą boleniówkę. Taki wyjazd w dwie strony prawie 800km-wymaga nad łowiskiem uniwersalności odnośnie połowu danych gatunków ryb. Po pół godzinie łowiąc na jaziówkę wreszcie, przepływa duża motorówka . Na kamieniach spora fala-na to czekałem i po jej ustąpieniu widzę atakującego bolenia z brzegu. Natychmiast obchodzę stanowisko po trzcinach, biorę boleniówkę podchodzę bolenia od ogona. Skradając się do miejsca baraszkowania rybska wykonują z pięć rzutów wachlarzowatych. Za piątym widzę jak boleń startuje do woblera i branie. Ryba się zapina. Myślałem, że to osiemdziesiątka, omijam małe rozlewisko. Dynamika wspaniała. Ponad 50m. hol za rybą i jak się okazało boleń nie trafił w paszczę, ale w ataku zapiął się za płetwę grzbietową/atakując drobnicę potrafi nawet bić ogonem. Boleń wreszcie złowiony /70.4cm/, ale zgłoszony sędziemu, że zapiął się z płetwę grzbietową tak trafił co jest nie zgodne z regulaminem zawodów. Rybę puszczam. Gdyby wziął w okolicach głowy wszystkie triumfy pojechały by do Sianowa. Na zakończenie zawodów w nagrodę dostaję super oklaski od startujących z okazji przyznania nagrody Fair Play za puszczenie ryby. Super impreza mimo pogody. Gorąco polecam. Piotr Piechocki - Sianów.