Po dwóch dobrych meczach wyjazdowych piłkarkom sianowskiej Victorii SP 2 trafiła się zadyszka.
Sianowianki przegrały wysoko swoje bodajże najważniejsze spotkanie rundy wiosennej z Polonią Poznań 0:5. Był to mecz za 6 punktów. W wypadku wygranej sianowianki oddaliłyby się na cztery punkty Polonii. Niestety przegrały i są dwa punkty za poznańską drużyną i na dodatek w strefie spadkowej.
Początek spotkania nie zapowiadał klęski sianowianek. Już w 10 minucie bardzo dobrą sytuację nie wykorzystała Malwina Grzelak, która trafiła tylko w słupek. W 11 minucie doskonałą okazję do strzelenia bramki zmarnowała Laura Krupienko. W 19 minucie groźnie kontratakowały poznanianki, ale strzeliły obok bramki. W 22 minucie Ewelina Zalaszewska uzyskała prowadzenia dla Polonii i od tej pory uskrzydlone piłkarki z Poznania spisywały się coraz lepiej i w 27 minucie bardzo aktywna Alicja Busza podwyższyła wynik na 2:0. W 40 minucie znów próbkę swoich dużych umiejętności i sporej szybkości pokazała Alicja Busza i Polonia prowadziła 3:0. I od tej pory poznanianki dyktowały warunki gry. Były lepsze i stwarzały groźne akcje. Sianowianki odgryzły się, ale były nieskuteczne. W 50 i 57 minucie sianowianki mogły strzelić bramki, jednak Malwina Grzelak miała źle ustawione celowniki. W 70 minucie po centrze z lewej strony Alicja Zając z bliska strzeliła głową czwartą bramkę. W 90 minucie Alicja Busza ustaliła wynik spotkania na 5:0 dla Polonii. Jeszcze w tej samej minucie po dośrodkowaniu z prawej strony Malwiny Grzelak strzeliła Agnieszka Pencherkiewicz i spotkanie skończyło się niespodziewaną wysoką porażką Victorii SP 2.
Trener Jędrzej Bielecki po zakończeniu spotkania pogratulował drużynie Polonii zasłużonego zwycięstwa. Stwierdził, że jego piłkarki miały dziś słabszy dzień i mimo, że się starały to były po prostu słabsze piłkarsko i wolniejsze od poznańskich zawodniczek. Porażka bardzo boli, ale wierzy, że dziewczyny się nie poddadzą i będą ambitnie walczyć do końca rozgrywek.
W drużynie trenerów Jędrzeja Bieleckiego i Mariana Kuny zagrały: Małgorzata Chwastek, Paulina Buszowiecka, Agnieszka Pencherkiewicz, Karolina Struszczyk, Izabela Pawłowska, Natalia Krupienko, Nikola Wodarczyk (77 Alicja Wojciechowska), Karolina Wieczorek, Laura Krupienko, Monika Żak (46 Katarzyna Pietras), Paulina Trzeciak (77 Wiktoria Tomaszewska) i Malwina Grzelak.
Następne spotkanie sianowianki zagrają w Warszawie z MUKS Praga siódmego maja o godz. 12.00.
Zadanie współfinansowane ze środków Gminy Sianów.
Tekst i zdjęcia: Jędrzej Bielecki