Tym razem pogoda dopisała, świeciło słońce, wiał lekki wiatr, pachniało rzepakiem…
W sobotę 17 maja o godzinie 9:00 spotkaliśmy się w szkole. Przybyli uczniowie, rodzice, nauczyciele, pracownicy szkoły, członkowie stowarzyszenia. Byli z nami nasi przyjaciele Grażyna i Józef Gabrysiak, Jarek Kołodziejczak, Iwona i Adam Motyczyńscy.
Rozpoczęliśmy z wielką werwą: pieliliśmy, grabiliśmy, wycinaliśmy, woziliśmy… dobrze się bawiliśmy.
Efektem naszej pracy jest uporządkowany teren w ogrodzie szkolnym.
Tradycyjnie o 13-stej zasiedliśmy do biesiadowania. Była zupa grochowa, z restauracji Łania w Kłosie. Bigos i pstrągi przygotowane przez Panie z Rady Rodziców i pracowników szkoły. Jakby tego było mało, Pan Rysiek rozpalił ognisko, na którym piekliśmy kiełbaski i zagryzaliśmy tegorocznymi, małosolnymi ogórkami. Wszystko smakowało wyśmienicie.
Na koniec Filip wyszedł z inicjatywą … „ Musimy to zrobić raz jeszcze... Kiedy Panie Dyrektorze…?”.
Wszystkim baaaaaaaaaaaaaaaardzo dziękujemy. Zapraszamy w czerwcu.
Tekst - Tomasz Świderski