Piękny, mroźny, piątkowy poranek jest na pewno uroczy ale też, trudny dla dekarskich brygad, ręce grabieją już po kilkudziesięciu minutach przebywania na powietrzu a tam wysoko na dachu i rusztowaniu, ten wiatr jest jeszcze bardziej odczuwalny.
Postęp prac znakomity tak przy kładzeniu dachówki jak i nabijaniu desek na stropie świątyni w miejsce tych desek usuniętych uprzednio ze względu na bardzo duże zniszczenie przez czas, robactwo i wilgoć. W minionym tygodniu prace przebiegały podobnie jak w piątek a prace murarskie, zostały wstrzymane do czasu korzystniejszych temperatur. Równolegle do wymienionych prac realizowano czyszczenia fug na wieży kościelnej. Wszystkie miejsca uszkodzone są odkuwane ręcznie, a będą także piaskowane, podobnie jak elementy drewniane nawy głównej. Następnie w bardziej sprzyjającej aurze, fugi te będą na nowo uzupełniane. Prace te, wykonywane są z rusztowania, przystawionego do wieży. Jest to trudne zajęcie bo rusztowanie pozwala je tylko realizować w utrudnionych i niełatwych pozycjach.
We wtorek tego tygodnia odbyło się też, spotkanie zespołu d/s remontu: konserwatora, wykonawcy i inwestora - ks. prob. Zbigniewa Waszkiewicza i przedstawicieli Parafialnej Rady Duszpasterskiej dla zanalizowanie przebiegu prac, realizacji oczekiwań dotyczących ewentualnego przygotowanie wniosków na wykonanie renowacji zabytków ruchomych tzn.. ambony wraz z koroną, ołtarza, empory organowej, kompletu obrazów apostołów z balustrady na chórze - których stan jest bardzo niepokojący i najcenniejszego przedmiotu - krzyża, który wisiał nad wejściem do zakrystii.
Uzyskaliśmy pewien zasób informacji w tym zakresie, co w znakomitej większości zostało przekazane parafianom w trakcie minionej niedzieli a na pewno szerzej w trakcie prezentacji o remoncie kościoła. Trzeba tu dodać, że ustalenia wtorkowe ostatecznie rozwiały wszelkie wątpliwości, co do pokrycia wieży kościoła: hełm wieży zostanie pokryty łupkiem a dach wieży dachówką karpiówką ale o mniejszych wymiarach jak karpiówka na nawie głównej kościoła. Kategorycznie wymaga tego autor projektu p. inż. Zb. Kocur. Nie pomagają tu protesty inwestora i wykonawcy. Z pewnością blacha miedziana byłaby trwalsza i mniej podatna na działanie silnych wiatrów tak częstych w naszym terenie.
Za prezentację składamy autorom podziękowanie szczególnie Pani dyr. Annie Walińskiej.
Za wszelkie złożone ofiary na remont naszego kościoła oraz modlitwę składamy gorące podziękowani.
ks. prob. Zbigniew Waszkiewicz i Parafialna Rada Duszpasterska.
foto i tekst: Ryszard Sobczyński