Dzieci w wieku przedszkolnym i żłobkowym, aby być szczęśliwymi potrzebują dwóch rzeczy: kochających rodziców oraz ruchu. Wszystkie te warunki zostały spełnione podczas II Spartakiady Rodzinnej pod hasłem „Sportowe zabawy z mamą i tatą”.
Rodziny w sportowych strojach stawiły się na linii startu w hali sportowej w SP nr 2 w Sianowie. Sportowców powitali pani dyrektor Renata Bąk oraz pan wiceburmistrz Marcin Posmyk. Wszystkim życzyli sportowych sukcesów w duchu zasady fear play.
Rodziny z ogromnym zaangażowaniem uczestniczyły w sportowych konkurencjach. Każda grupa wystawiła swoich reprezentantów do zmagań drużynowych. Podczas potyczek zawodnicy, mali i duzi, biegali z domowymi zwierzątkami – maskotkami, udawali rodzinnych kelnerów, budowali rodzinne piramidy. Rodziny uczestniczyły w sportowych konkurencjach z balonami. Odbyły się wyścigi z balonami. Dzieci i rodzice zamienili się w dostawców balonów. Na zakończenie balonowych potyczek, przedszkolne rodziny tworzyły rodzinnych kulturystów. Rodziny brały udział, również w gazetowych konkurencjach. Zawodnicy zamienili się w rodzinnych gazeciarzy, marynarzy i pilotów. Dzieci i rodzice startowali w wyścigach taczek, krzesełek, ciężarowców.
Podczas spartakiady odbyły się pokazy sportowe: dziewcząt tańczących Zumbę, Orlików z Sianowskiej Akademii Sportu, badmintonistów ze Uczniowskiego Klubu Sportowego „Kometa” ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Sianowie, judoków z Uczniowskiego Klubu sportowego „Torii” z Zespołu Szkół w Dąbrowie.
Rywalizacja między drużynami była ogromna. Zawodnicy robili wszystko, aby wygrać. Przedszkolnym i żłobkowym olimpijczykom sił dodawał doping publiczności, która bardzo wspierała swoich przedstawicieli.
Zwycięzcami spartakiad zostali wszyscy, którzy uczestniczyli w sportowych zmaganiach. Dzieci, ponieważ mogły bawić się ze swoimi rodzicami. Rodzice, ponieważ spędzili niezapomniane chwile ze swoimi pociechami. Nauczycielki, ponieważ zobaczyły radość w oczach małych i dużych uczestników spartakiady.
Sportowe wrażenia bezcenne.
Gośka Pietruk