Po porażce ze Stilonem Gorzów Wlkp. 0:3 w pierwszym meczu rundy wiosennej sezonu 2015/2016 piłkarki sianowskiej Victorii SP 2 spisały się trochę lepiej bo zdobyły 1 pkt. Co prawda ich przeciwnikiem była ostatnia drużyna w tabeli KS Raszyn ale to zawsze coś jak stwierdził prowadzący sianowską drużynę trener Jędrzej Bielecki. Remis 0:0 to nie porażka to zawsze jeden punkt. W końcu coś drgnęło. Po ośmiu porażkach nawet małe cieszy. Początek spotkania należał do piłkarek z Raszyna, ale z czasem gra się wyrównała.
W pierwszej połowie piłkarki KS Raszyn bardzo starały się zdobyć bramkę ale na przeszkodzie stała im dobrze dysponowana bramkarka Victorii SP 2 Małgorzata Chwastek albo pewnie interweniowała sianowska obrona. W drugiej połowie do głosu doszły piłkarki z Sianowa czego efektem była bardzo dobra okazja do strzelenia bramki ale pięknego podania Malwiny Grzelak z lewej strony nie wykorzystała Laura Krupienko strzelając z bliskiej odległości ponad bramką. W 65 minucie po bramce Malwiny Grzelak zapanowała radość na trybunach i w sercach sianowskich piłkarek ale niestety radość była przedwczesna. Prowadząca spotkanie sędzina Emilia Szymula odgwizdała spalonego. Sianowianki w tej połowie były lepsze ale raszynianki groźnie kontratakowały i niewiele im brakowało w 67 minucie do strzelenia bramki. Tylko ofiarna interwencja Izabeli Pawłowskiej uratowała piłkarki z Sianowa przed utratą gola. W ocenie trenerów , obserwatora meczów był to dobry mecz mimo braku bramek. Walka była zażarta i nie brakowało ostrych spięć ale na ogół w ramach przepisów.
W ekipie Victorii SP 2 Sianów wystapiły: Małgorzata Chwastek, Paulina Buszowiecka, Agnieszka Pencherkiewicz, Karolina Struszczyk , Katarzyna Pietras , Laura Krupienko, Nikola Wodarczyk ( 78 Weronika Malinowska) , Paulina Trzeciak, Izabela Pawłowska, Klaudia Saganowska i Malwina Grzelak.
Następny mecz sianowianki rozegrają 17 kwietnia 2016 r. o godz. 11.00 ze Sportową Czwórką w Radomiu.