Kolejne dni tygodnia przebiegały pod znakiem niekoniecznie ładnej pogody, a z większymi czy też mniejszymi przerwami siąpił deszcz. Jednak prace we wnętrzu kościoła przebiegały pod znakiem kurzu pochodzącego z urządzenia do piaskowania, szumu piaskarki, a także ostatniego kucia tynku ze ścian chóru oraz ścian prezbiterium. Przechodząca wichura wzbudziła sporo niepokoju, tak u inwestora jak i realizatora prac remontowych. Obyło się jednak bez problemów i możemy spokojnie realizować plan prac. Stały nadzór przedstawiciela firmy PUB ''Leś'', kierownika budowy, pana Dariusza Górskiego oraz właścicieli, Panów Tadeusza i Pawła Leś, pozwala z większym spokojem oczekiwać na przyszłe wynikające z planu projektu etapy . Wykonywane są ostatnie możliwe prace przed przybyciem ekip dekarskich, by zdjąć blachę pokrywającą dach i podłogę stropu, a następnie prostować świątynię. Poniesienie blachy odkryje z całą pewnością stan konstrukcji dachu i wskaże, co jeszcze czas i robactwo uszkodziło. Stałe komunikaty ks. proboszcza Zbigniewa Waszkiewicza o posiadanych środkach finansowych oraz o wydatkach, mają nam pokazać w sposób jak najbardziej czytelny, o tej jakże istotnej dla nas wszystkich sprawie. Dożyliśmy bardzo odpowiedzialnego momentu, by uratować ten obiekt kultu religijnego. Zawsze nasi parafianie niezwykle odpowiedzialnie reagowali na ogłaszane potrzeby kościoła, tak w diecezji jak i w Polsce czy na świecie. Dziś to dzieło jest dla nas najważniejsze, to jest te nasze 5 historycznych minut i z serca całego, w imieniu Parafialnej Rady Duszpasterskiej, pokornie o tą odpowiedzialność- tak poprzez modlitwę, jak i wkład finansowy proszę.
Tekst i foto - Ryszard Sobczyński