Cittaslow
Unia Europejska

Czyste powietrze | Sianów - Łazy

Mieszkanie plus

Gminne nieruchomości na sprzedaż i dzierżawy

06-06-2018

Dzień dziecka w Iwięcinie

W sobotnie południe na terenie szkoły w Iwięcinie obchodziliśmy święto wszystkich dzieci. Dla naszych pociech , Sołectwo Iwięcino , przy współpracy z nauczycielami szkoły, oraz Strażakami OSP Iwięcino przygotowało wiele atrakcji, ale o tym za chwilę .
Oficjalną uroczystość rozpoczęła Pani sołtys , witając licznie przybyłe dzieci , rodziców, nauczycieli oraz gości. Z racji , że 26 maja swoje święto obchodziły mamy, nasze pociechy pod okiem wychowawców przygotowały akademię . Swoje uczucia wyraziły recytując wierszyki i śpiewając piosenki, nie zabrakło również kwiatów dla mam. Dzieci nie zapomniały również o tatusiach. Ale dosyć tych występów , skoro czeka zamek dmuchany, kolorowa wata cukrowa, ciasta , napoje , słodycze oraz grill. Przy piosenkach Majki Jeżowskiej rozpoczęła się zabawa. Nauczyciele zorganizowali konkurencje sportowe .Swoje siły można był sprawdzić na przygotowanym torze przeszkód, spróbować pobiegać
w ogromnych butach, a kto miał ochotę mógł swoją buzię umalować na wzór kota, motyla, pirata – pomysłów było wiele. Dodatkową atrakcję przygotowali Strażacy, udostępnili swój wóz bojowy do zwiedzania, a na murawie boiska pojawił się ogromy wentylator któryrozpylał wodę tworząc w ten upalny dzień przyjemną mgiełkę. Zainteresowani mogli posłuchać do czego on służy podczas akcji gaśniczych. Dużym zainteresowaniem cieszyła się kolorowa wata cukrowa . Miała takie wzięcie, że w pewnym momencie ustawiła się dosyć spora kolejka dzieci i młodzieży. Również dorośli chcieli skosztować cukrowego smakołyku cofając się w myślach do swojego dzieciństwa – wata cukrowa smakuje wciąż tak samo , a Pani Kasia i Pan Marcin mieli pełne ręce roboty. Zamek dmuchany – jak to zamek przeżywał prawdziwe oblężenie. Ku uciesze najmniejszych , starszych i tych zupełnie dorosłych. Bawili się wszyscy zdobywając komnaty zamku. Nad bezpieczeństwem czuwał nasz przyjaciel Tomasz , który już kolejny raz przywiózł do nas dmuchańca. Wśród chłopców i nie tylko , wzięcie miały gokarty napędzane siłą mięśni. Wyścigi do bramy wjazdowej szkoły i z powrotem niczym na torze F1 rywalizowała ze sobą młodzież. Gdy ktoś się zmęczył mógł odpocząć przy stolikach lub na kocach rozłożonych na trawie regenerując siły grillowaną kiełbaską, ciastem lub zimną
wodą z sokiem bądź cytryną. Atmosfera była rodzinna. Pod koniec zabawy nasi strażacy urządzili pokaz z zastosowaniem różnego rodzaju sikawek używanych podczas gaszenia pożarów. Była to kolejna atrakcja i frajda nie tylko dla dzieci ale również dorosłych. Kiedy zabawa zbliżała się do końca , każde dziecko odchodzące do domu obdarowane zostało słodyczami. W myśl słów Janusza Korczaka - „Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat „dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się, że w tym dniu na twarzach naszych dzieci gościł szczery uśmiech. Rodzicom za upieczone ciasta, Panu Marcinowi i Kasi za watę cukrową, Panu Tomaszowi i Waldkowi za dmuchany zamek , nauczycielom, strażakom , obsłudze szkoły i wszystkim życzliwym osobom za wszelką pomoc ogromne DZIĘKUJEMY. Szczęście dziecka powinno być priorytetem... w życiu każdego rodzica.
Tekst i foto : Kołodziejczak Jarosław