W piątkowy wieczór, 13 marca 2015 roku odbyło się spotkanie Dyskusyjnego Klubu Filmowego. Wyświetlaliśmy film pod tytułem „Powrót”. Wybór filmu, którego reżyserem jest Andriej Zwiagincew jeden z nominowanych do tegorocznych Oscarów za film „Lewiatan” sprowokował mnie do zabrania głosu jeszcze przed seansem o Oscarach. Cieszę się, że tyle osób ma swój pogląd na temat zmagań filmowców o amerykańską złotą statuetkę. Ciekawym głosem w dyskusji, który zacytowałem, był artykuł Piotra Polechońskiego z Głosu Koszalińskiego. (zaprosiłem Pana Piotra na nasz pokaz filmu, ale niestety nie przyjechał) Artykuł przeczytałem dzień przed rozdaniem statuetek i muszę powiedzieć, że jest zbieżny z moim postrzeganiem nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej. Na spotkaniu zaproponowałem, aby Oscara, którego wywalczył polski reżyser Paweł Pawlikowski nie przykrywać flagą narodową, gdyż jak uważam, możemy być dumni z sukcesu jako Polacy, ale statuetkę otrzymał reżyser Paweł Pawlikowski a nie cała polska kinematografia.
Atmosfera naszego kina, wygodne fotele i cyfrowej jakości projekcja pozwala całkowicie skupić się na filmie i przeżywaniu oglądanej historii tak, że kiedy z ekranu zniknęli bohaterowie i ukazały się napisy końcowe cisza trwała nadal, ale to była cisza przed przysłowiową burzą. Rozbudzone emocje pokazanym obrazem czekały tylko na odpowiedni moment aby dać upust w wymianie myśli. Dyskusja szła jednocześnie w kilku kierunkach a jeden z nich nakreślał wytrawny bywalec DKF- ów i sympatyk dobrego kina Piotr Kłobuch, który poddał film „Powrót” ponownemu rozważaniu, bo oglądał go po raz drugi i jak sam przyznał miał okazję przyjrzeć się detalom, nie zawsze zauważalnym za pierwszym razem. Typowe i nietypowe zachowania bohaterów były różnie interpretowane i to jest bardzo pokrzepiające. Takie reakcje po projekcji coraz bardziej utwierdzają mnie w tym co robię i, że warto starać się o świadomego widza.
Wszystkim wiernym sympatykom składam podziękowanie za to, że jesteście ze mną i za ciekawą dyskusję, a Pani Janinie Tytanicz dziękuję szczególnie, za wnikliwą i celną analizę.
Nasz klub działa dopiero kilkanaście miesięcy, ale ja jestem niezmiernie zadowolony, że jak myślę jestem świadkiem tworzenia elity sianowskiego Dyskusyjnego Klubu Filmowego do którego zapraszam wszystkich pasjonatów filmu, Wy również możecie dołączyć. Jeśli kiedykolwiek oglądałeś film i czułeś niedosyt, bo nie mogłeś porozmawiać, posłuchać opinii innych i rozwikłać kontrowersji, to przychodząc do kina „Zorza” masz to gwarantowane. Ja ze swej strony zapewniam dostarczać Państwu wyświetlanymi filmami mnóstwo emocji, wzruszeń i powodów do DYSKUSJI.
Zawsze w drugi piątek miesiąca o godzinie 18:30 zapraszam do naszego kina Zorza, które już jest piękne tym co dzieje się w środku, ale z zewnątrz również z dnia na dzień pięknieje.
Tekst: Marek Jackowski